NASZA KRONIKA


Impreza turystyczno-krajoznawcza "Bieszczady”


Dzięki takim wyprawom jak ta w Bieszczady, udowodniliśmy nie jednym, że nie możemy wykreślić turystyki górskiej z naszych planów na przyszłość. Na trasach spotkaliśmy się niejednokrotnie ze słowami podziwu i zazdrości, że w tak dorosłym wieku dajemy radę. Jednak Pani, która schodziła z Tarnicy zawstydziła nas ponieważ z uśmiechem na twarzy przyznała się do swojego wieku... 87 LAT.


JULUO dziękując Ci za wspaniałą imprezę, prosimy nie odpuszczaj, prosimy o jeszcze. My ze swojej strony obiecujemy jeszcze większe zdyscyplinowanie, choć nie mogę obiecać, że nie będziemy się wyrywać do przodu, bo góry mają w sobie coś takiego, że niosą ...

 

Bożena i Andrzej

 


 

 

XXXII Rajd z cyklu „Góry i Parki Narodowe”

Kielce – Góry Świętokrzyskie

31 lipca - 8 sierpień 2021 r.

 


Pojechaliśmy zobaczyć stare góry Świętokrzyskie oraz Piastowską i Jagiellońską Polskę. Przez cały czas mieszkaliśmy w hotelu „Sill” w Kielcach, tam jadaliśmy dobre śniadania i słabsze obiadokolacje. Hotel położony był blisko centrum, często samodzielnie ruszaliśmy na wieczorne wycieczki po pięknie oświetlonych ulicach, placach i parkach miasta.


Naszymi przewodnikami byli małżonkowie Dorota Doniecka i Leszek Stachura. Szczególne wyrazy uznania mamy dla Doroty za wiedzę, takt i serdeczność.

 

Dzień pierwszy
Przeznaczony na przejazd i zakwaterowanie. Odległość z Gorzowa do Kielc - 506 kilometrów.

 

Dzień drugi
Na początek największa atrakcja regionu - wspaniała jaskinia Raj. Potem pojechaliśmy do Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Gdy w Samsonowie chcieliśmy zobaczyć zabytek techniki - ruiny huty z wygasłym piecem, okazało się, że obok ruin odbywa się festyn, a w wygasłym piecu grillowane są kiełbaski. Poczęstowano nas. Bardzo smaczne. Dzień zakończyliśmy przy blisko tysiącletnim dębie Bartku.

 

Dzień trzeci
Trasę rozpoczęliśmy od zwidzenia Bodzentyna ze wspaniałym kościołem i ruinami biskupiego pałacu. Potem pojechaliśmy do Świętej Katarzyny, zobaczyliśmy podpis Stefana Żeromskiego na murze starej kapliczki.


W tym szczególnym miejscu legitymacje PTTK otrzymały nowe członkinie Kilian Krystyna, Osowska Barbara i Nikola. Tu rozpoczęła się turystyczna trasa, wejście na Łysicę i zejście szlakiem po drugiej stronie pasma. Choć deszcz wisiał nad głową, poszli prawie wszyscy.

 

Dzień czwarty
Jako pierwsze w tym bogatym we wrażenia dniu odwiedziliśmy Muzeum Mikołaja Reja w Nagłowicach. Potem pojechaliśmy do Jędrzejowa, gdzie obejrzeliśmy Muzeum Zegarów im. Przypkowskich oraz opactwo cystersów, miejsce związane z kronikarzem Wincentym Kadłubkiem. Następnie z zainteresowaniem oglądaliśmy skansen - Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni, a na zakończenie wdrapaliśmy się na szczyt zamku w Chęcinach.

 

Dzień piąty
Cały dzień dla Kielc. Zobaczyliśmy zabytki miasta, a także cudo przyrody - Kadzielnię, czyli wzgórze ze skupiskiem jaskiń oraz amfiteatrem i terenami rekreacyjnymi. Przeciskaliśmy się przez wąskie korytarze jednej z jaskiń. Długi dzień, dużo chodzenia. Kierowca miał wolne, a nam źle się żyło bez autokaru.

 

Dzień szósty
Fatalna pogoda. Cały dzień padał deszcz, w górach mgła. Taka pogoda nie przeszkadzała nam w obejrzeniu Muzeum Orła Białego w Skarżysku Kamiennej ani zabytków Wąchocka. Tam pokłoniliśmy się cystersom oraz sołtysowi. W Wąchocku sołtys ma pomnik, a z żartów o miejscowości zrobiono atrakcję turystyczną.


Tego dnia mieliśmy w planie wejście na Święty Krzyż. Mimo fatalnej pogody dużo osób wdrapało się po śliskich kamieniach, inni wjechali na szczyt meleksami. Od relikwii Świętego Krzyża znajdujących się w tym kościele, cały region to Świętokrzyskie.

 

Dzień siódmy
Daleka wycieczka do przepięknego Sandomierza, do Opatowa i do imponujących ruin zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Szczególnie zauroczył nas Sandomierz, miasto Wiesława Myśliwskiego i filmowego księdza Mateusza.

 

Dzień ósmy
Tego dnia zwiedzaliśmy kopalnię kamienia pasiastego z niezwykle atrakcyjną trasą archeologiczną. Byliśmy także w Kałkowie, gdzie miejscowy ksiądz zbudował kościół i jego symboliczne otoczenie, teraz miejsce pielgrzymek.

 

Dzień dziewiąty
Powrót do domu. Wszyscy szczęśliwi.


Wyprawę zorganizował niezastąpiony Alek Grabowski. Przez cały czas robił zdjęcia do kroniki, a najbardziej reprezentacyjne przed Muzeum w Oblęgorku każdy dostał na pamiątkę. Serdecznie dziękujemy.

 

Tę krótką opowieść o wyprawie ilustrują zdjęcia Beni Burghardt, Alka Grabowskiego i Mariana Piekarczyka.


Spisała Krystyna Kamińska

 

 


 

 

 

 

Wycieczka turystyczno-krajoznawcza
„Szlak Orlich Gniazd”
7-11 lipca 2021 r.

 

Wycieczka do krainy z niezwykłymi formami skalnymi, na których w czasach Kazimierza Wielkiego (1310-1370) wybudowano zamki dla obrony Krakowa. Co prawda zamki zniszczone zostały w czasie wojen szwedzkich w XVII wieku, ale nawet ruiny ciągle imponują połączeniem świata przyrody z tym co stworzyli ludzie.
Wycieczkę przygotowała i prowadziła Małgorzata Balbierz.

 

Dzień pierwszy - 7 lipca
Wyjazd o godz. 6.00 spod hali sportowej przy ul. Czereśniowej. Wszyscy stawili się punktualnie. Do hotelu „Ibis” w Częstochowie dojechaliśmy ok. godz. 16.00.
Przywitała nas przewodniczka, Karolina Pio, która była z nami przez cały czas. Po posiłku wyruszyliśmy na wieczorny spacer po Częstochowie. Klasztor na Jasnej Górze zobaczyliśmy z dołu, z placu dla pielgrzymów, potem długi spacer główną aleją miasta, podziwiając zabytkowe obiekty, murale i często tu obecną sztukę współczesną. Zachwycił nas nowoczesny Stary Rynek.

 

Dzień drugi - 8 lipca
Jako pierwszy obejrzeliśmy z daleka zamek w Mirowie, ponieważ jest remontowany, a tym samym niedostępny dla zwiedzających. Pod murami tego zamku legitymacje PTTK, a tym samym członkostwo w naszym Oddziale otrzymało 11 osób. Drugi był zamek w Bobolicach już w pełni odbudowany, komnaty wyposażone w zabytkowe meble i przedmioty. Stoi na wysokiej skale, trzeba było się wdrapać. Następnie pojechaliśmy na Górę Zborów, by podziwiać atrakcyjne formy skalne.
Najważniejszy tego dnia był zamek w Ogrodzieńcu, największy w kompleksie Orlich Gniazd, wzniesiony najwyżej - 515 m n.p.m., choć w ruinie, ale ciągle imponujący architektonicznym rozmachem. W murach tego zamku nakręcono wszystkie sceny z filmu „Zemsta” w reżyserii Andrzeja Wajdy.

 

Dzień trzeci - 9 lipca
Wycieczka do Ojcowskiego Parku Narodowego. Zaczęliśmy od Bramy Krakowskiej, by doliną Prądnika przejść do Ojcowa. Jak w dniach poprzednich było bardzo gorąco, ale tym razem zanosiło się na deszcz. I przyszedł, na szczęście gdy już dotarliśmy do pierwszej dużej restauracji. Z nieba lały się strugi wody, a także padał grad o wielkości orzecha. Gdy ruszyliśmy w drogę, nadeszła druga burza z piorunami. Ostatecznie jednak dotarliśmy na Pieskową Skałę, do największego i dobrze zachowanego zamku, ale z powodu burzy wyłączono prąd elektryczny i mogliśmy wejść tylko na dziedzińce zamku. Miejscowy przewodnik interesująco opowiadał o historii zamku.

 

Dzień czwarty - 10 lipca
Dużo zamków i przeprowadzka. Przenosimy się do hotelu w Sosnowcu. Na trasie jako pierwszy zamek Olsztyn, imponujący kompleks, choć zrujnowany.
Obejrzeliśmy zespół pałacowo-ogrodowy we wsi Pilica, w XIX wieku odbudowany w stylu neorenesansowym, całkiem dobrze zachowany, ale niszczejący na naszych oczach. Potem zamek Pilcza we wsi Smoleń, znakomicie przygotowany dla zwiedzających, tyle że wymagający wspinania się po wysokich schodach. Na zakończenie zamek Rabsztyn, choć także w ruinie, ale świetnie zagospodarowany, z własnymi przewodniczkami.

 

Dzień piąty - 11 lipca
Pod względem zwiedzania krótki, bo już o 13:00 ruszaliśmy w drogę powrotną. Zobaczyliśmy Pustynię Błędowska, czyli jedyną w Europie prawdziwą pustynię, choć z pasmem lasu na horyzoncie. Nie jest prawdą, że to pustynia zarośnięta. Mikrej roślinności na piachu tyle samo co w Afryce.

 

Biuro podróży

Ostatnim punktem programu był spacer po Olkuszu, mieście starym, ale bardzo ładnie odnowionym z ogromną ilością kwitnących kwiatów, a nawet kwietną ścianą w kształcie Polski. Tu na rynku odbyło się oficjalne pożegnanie z przewodniczką Karoliną Pio, która była znakomicie przygotowana do prowadzenia naszej wycieczki, podziwialiśmy jej zasób wiedzy, ładną polszczyznę i takt. Mówiła często: „Moi państwo!”. Tak, możemy być jej ludźmi. Zapowiedziała, że spotkamy się na wycieczce do Elbląga i na Mierzeję Wiślaną.
Do Gorzowa dojechaliśmy szczęśliwie ok. godz. 21:00. Przez cały czas fachowo woził nas kierowca Tomek Kleist z firmy przewozowej Polonez.

Wszyscy uczestnicy wycieczki serdecznie dziękują Alkowi Grabowskiemu za wskazanie tego ciekawego kierunku i opracowanie trasy oraz Małgorzacie Balbierz za kierowanie wycieczką, troszczenie się o uczestników i o nasze wspólne pieniądze.

 

Krystyna Kamińska

 


 

ZLOT RODZINNY NAD MORZEM
Władysławowo 17–22.06.2021

 

 

W dniach 17-22.06.2021 r. odbył się tradycyjny Zlot Rodzinny nad Morzem. Był to już dwudziesty drugi zlot organizowany przez Oddział Zakładowy PTTK „Stilon”.


Organizatorem zlotu był kol. Kazimierz Kamiński, jednak ze względów osobistych nie mógł uczestniczyć w imprezie i wykonawstwo programu powierzył kol. Stanisławowi Golumskiemu.


W zlocie uczestniczyło 45 członków Oddziału. Po raz kolejny bazą był Ośrodek Wypoczynkowy „Szafir” we Władysławowie. Po Północnych Kaszubach oprowadzali nas, i z pasją opowiadali o tym regionie naszej ojczyzny, dwaj przewodnicy Filip Popek i Marcin Szumny.


Pierwszy z nich oprowadził nas po skansenie fortyfikacji z 1939 r. na Mierzei Helskiej. Zobaczyliśmy kilka ciężkich schronów bojowych m.in. „Saratogę” i „Sępa” przechodząc przez przeszkody przeciwpancerne i przeciwpiechotne. Zwiedziliśmy Muzeum Obrony Wybrzeża i Muzeum Kolei Helskiej jadąc kolejką wąskotorową. Wszystkie te militarne miejsca, kiedyś bardzo strzeżone, teraz dostępne są dla każdego. W Helu zobaczyliśmy molo, latarnię morską, maszoperie, Kopiec Kaszubów, nadmorski pasaż i samo miasto. Byliśmy w Jastarni i Juracie, gdzie pokłoniliśmy się Juracie, córce Króla Mórz.


Drugi z przewodników opowiadał nam o Kaszubach, języku kaszubskim, kulturze, obyczajach i sławnych, dzielnych ludziach tego narodu. W Pucku pokazał ratusz, kościół farny z XIII w., „biały szpital” (obecnie Muzeum Ziemi Puckiej), pomnik generała Józefa Hallera, słupek zaślubinowy z morzem, puckiego kapra, miejsce po średniowiecznym zamku krzyżackim i Pomnik Braterstwa Broni.


Byliśmy w Wejherowie, mieście założonym przez Jakuba Wejhera. Zobaczyliśmy najważniejsze zabytki miasta: kolegiatę, kościół franciszkański z cudownym obrazem Matki Bożej Wejherowskiej Uzdrowicielki na Duszy i Ciele, ratusz, zespół pałacowo-parkowy i Kaszubską Jerozolimę, czyli Kalwarię Wejherowską z 26 kaplicami. Dotarliśmy do dwóch z nich, w tym do Kaplicy Bramy Łez. Z nowych budowli podziwialiśmy Filharmonię Kaszubską i Książnicę Profesora Gerarda Labudy. Odwiedziliśmy miejsce martyrologii w Piaśnicy. To tam, w czasie II wojny, w piaśnickich lasach Niemcy zamordowali ok. 14 tysięcy osób.


We Władysławowie w czasie indywidualnych spacerów odwiedziliśmy port rybacki i jachtowy, Dom Rybaka, Aleję Gwiazd Sportu (jest już ponad 130 gwiazd), kościół pw. WNMP. Parę osób skorzystało z przejażdżek rowerowych po licznych ścieżkach wzdłuż nabrzeża. Wszyscy skorzystali z plaż we Władysławowie i Juracie.


Ponowny pobyt na Kaszubach Północnych pogłębił naszą wiedzę o tym regionie i ludziach tam zamieszkałych.

 

W czasie trwania imprezy dwie osoby: Jadwiga Łukasik i Jadwiga Michałowska otrzymały legitymacje członkowskie naszego Oddziału PTTK.

 

 

Tekst: Maria Karbowska
Zdjęcia: Maria Karbowska, Małgorzata Balbierz, Jacek Mickowski

 

Poniżej linki do folderów ze zdjęciami z imprezy, z możliwością ich pobrania:
z dnia pierwszego           z dnia drugiego
z dnia trzeciego      z dnia czwartego         z dnia piątego

 

Filmik Kazimierza Kamińskiego ze Zlotu „Władysławowo 2021”,
w którym wykorzystano opis imprezy autorstwa Krystyny Kamińskiej
znajdziecie tutaj.

 


 

WYCIECZKA DO SZCZECINA
OPERA na ZAMKU – Giacomo Puccini „Madama Butterfly”
12.06.2021 r.

 

Po prawie półtora rocznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa grupa 31 członków i sympatyków Oddziału Zakładowego PTTK „Stilon” pojechała na wycieczkę do Szczecina.


Przywitaliśmy się z miastem spacerem po dziedzińcach Zamku Książąt Pomorskich, a wieczorem poszliśmy do Opery na Zamku, mieszczącej się w skrzydle wschodnim zamku. Obejrzeliśmy operę „Madama Butterfly” Giacomo Pucciniego.

 

Pełną relację znajdziesz tutaj.

 


 

Oddział Zakładowy PTTK "Stilon" z okazji Światowego Dnia Ziemi włączył się 22.04.2021 do akcji sprzątania Rezerwatu Przyrody "Gorzowskie Murawy". Rezerwat leży w zachodniej części miasta, w na Wieprzycach. Kompleks muraw w rezerwacie należy do najcenniejszych tego typu obiektów w Polsce Zachodniej. Bogactwo gatunków roślin oraz stan zachowania zbiorowisk roślinnych sprawiają, że obszar ten jest pod względem przyrodniczym niezwykle atrakcyjny. Murawa ostnicowa Potentillo–Stipetum capillatae należy do najcenniejszych zbiorowisk roślinnych na terenie rezerwatu. Występuje na jego stromych stokach, na glebach o odczynie zasadowym. Dominują tu trawy kępowe takie jak: ostnica włosowata, kostrzewa szczeciniasta, tymotka Boehmera. Licznie występują tu także dwuliścienne gatunki ciepłolubne takie jak: szałwia łąkowa, pięciornik piaskowy, krwawnik panoński. Najciekawszy fragment tych muraw znajduje się w części południowo-zachodniej rezerwatu. Oprócz muraw ostnicowych na terenie rezerwatu występują jeszcze murawy: kłosownicowa oraz szczotlichowa. Za gatunki specjalnej troski na obszarze rezerwatu uznać należy rzadkiei zagrożone gatunki kserotermicznych roślin – pajęcznica liliowata, ostnica włosowata, ostrołódka kosmata, dzwonek syberyjski, kruszczyk szerokolistny, goździk piaskowy, paprotka zwyczajna, pierwiosnek lekarski, kocanka piaskowa, kruszyna pospolita, bluszcz pospolity, są to rośliny objęte ochroną gatunkowa ścisłą i częściową.


 

 

 

Na podstronach tej strony znajdziecie Państwo garść refleksji z najciekawszych, zrealizowanych już przez Oddział przedsięwzięć

turystyczno-krajoznawczych i kulturalnych,

podzielonych na kroniki z poszczególnych lat.

 

A poniiżej wspomnienia naszych członków

z imprez turystycznych organizowanych przez Oddział 

(impresje filmikowe, zdjęcia itp.)

 

 


 

 

 


 

XXII Rajd z cyklu Góry i Parki Narodowe - Góry Świętokrzyskie - Święta Katarzyna

PAŹDZIERNIK 2010 ROKU